piątek, 15 listopada 2013

Opis jak się patrzy.

11 listopada - piękny dzień, który upamiętnia rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Właśnie dlatego, tydzień temu w mojej szkole odbyła się krótka akademia na temat Święta Niepodległości oraz międzyklasowy konkurs pieśni patriotycznych. Takie dni jak tamten trzeba obowiązkowo zapamiętywać. Cóż się wtedy działo ! Tyle emocji, wrażeń i mnóstwo biegania ...

Dla mnie najlepszym sposobem na zachowanie w pamięci tego dnia jest opis sytuacji . Kolejna forma wypowiedzi, z którą musimy się zmierzyć na języku polskim, nie musi być straszną rzeczą. Wystarczy, takie rzeczy opisywać i nie dość, że pouczymy się przy tym to jeszcze powspominamy te ciekawe a zarazem śmieszne chwile.


                               
                                       Niesamowity dzień 
              Dochodziła godzina dwunasta. Czekałam spokojnie na korytarzu aby niedługo przygotować się do występu. Aż tu nagle zadzwonił dzwonek, który był sygnałem, że już czas... Nogi miałam jak z waty, przeszedł mnie zimny dreszcz i cała byłam blada.
               Zestresowane koleżanki - Iza i Asia - podbiegły do mnie aby powiadomić mnie, że wszystkie stroje zostały w szatni na dole ! Jak najprędzej pobiegłam po schodach, nie wiedziałam jak znalazłam się w szatni. To była chwila. Szybko otworzyłam szafkę, wzięłam wszystkie potrzebne rzeczy i nie spoglądając na co dopiero umyte płytki, zasuwałam na górę. Gdy byłam już na górze stanęłam na chwilkę, ponieważ śpiewaliśmy hymn. " Sztandar wyprowadzić" - powiedziała pani. Pomyślałam, że to najodpowiedniejszy moment przebierania się w stroje.  A tu ktoś "ni z tąd ni z owąd" szarpie mnie za rękę i mówi : " No szybko, chodź ! "  Odwróciłam się i ujrzałam Izę, która trzymała dla mnie przebranie i zaciągnęła do klasy. Byłam szczęśliwa, gdyż wszyscy byli gotowi. Jednak jedna rzecz nie dawała mi spokoju .. " Co jeśli nam się nie uda? Co jak się wywrócę na środku korytarza ? " - te myśli cały czas krążyły w mojej głowie. Koleżanki powtarzały : " Popatrz, jak oni słabo śpiewają, na pewno wygramy ". W takiej chwili tak nie myślałam. Nasza kolej ! Wszyscy ruszamy marszem żołnierzy w stronę sceny, która była pięknie udekorowana. Przyspieszamy, zaczynamy się coraz bardziej denerwować. Muzyka .. Śpiewamy ! Jedna z osób, stojąca po lewej stronie zaczęła krzyczeć : " 3B ! 3B ! " To dodaje nam więcej nadziei.
 Zniecierpliwieni czekamy na wyniki. Chwila zawahania i "3B i 3A zajmują pierwsze miejsce" ! Wielka radość, wszyscy gwałtowanie wstają i zaczynają klaskać. A wzdłuż korytarza idzie przewodnicząca szkoły Aleksandra  i zaczyna częstować cukierkami wygrane osoby. Idę prędko do przyjaciół aby cieszyć się razem z nimi. 
   
                            

                                               
                                                                    Poważni prowadzący :)

                                         

                                                                    Najlepsza 3B ! ..
      http://pl.gloria.tv/?media=354509        - ..i  pieśń, która przyniosła wygraną :)
                   
             

1 komentarz: